Strona główna
Aktualności, strona 14 z 14
CZYTACZ PISZE 03
"Książki są lekarstwem dla umysłu"
- Demokryt
Na mapie Szczecina istnieje ulica Storrady. Przy Wałach Chrobrego. Sądzę, że wiele osób wie kto to jest, a dla niektórych wyjaśnię, że to Świętosława Sygrida Storrada o polskim przydomku Dumna lub Harda. Chociaż jej pochodzenie i autentyczność jest dyskusyjna, była córką Mieszka I i siostrą Bolesława Chrobrego. Była także królową Szwecji, Danii, Norwegii i Anglii oraz matką królów. Opiewano ją w nordyckich sagach, pieśniach skaldów i wspominano w kronikach Thietmara, także Adama z Bremy.
Jakby nie było, polscy pisarze polubili Świętosławę i napisali kilka książek o niej, które warto przeczytać, aby dowiedzieć o jej domniemanym życiu i dokonaniach.
Władysław Jan Grabski umieścił ją w trylogii "Saga o jarlu Broniszu". Czytając dowiemy się o legendarnym Jomsborgu - dzisiejszym Wolinie - sprzed tysiąca lat. Chociaż jarl Bronisz jest główną postacią, to Świętosława jest jakby drugoplanową postacią i można prześledzić jej sposoby postępowania w celu dojścia do władzy.
W treści znalazłem literackie potknięcie się Grabskiego, ponieważ delikatnie przesadził pisząc, że Wikingowie zazdrościli Słowianom ich ulubionej potrawy o nazwie bigos. Nie było go w owym czasie, chyba że miał na myśli mięso zmieszane z łopianem. Powszechnie wiadomo, chociaż nie bardzo ściśle, że kapusta przywędrowała do Polski wraz z królową Boną. A już bardziej wiarygodne jest, że białą kapustę uprawiano na naszych terenach na przełomie XII i XII wieku. Kisić to chyba umiano.
Nie umniejsza to wartości tej książki, którą Grabski pisał w czasie wojny, jakby dla pokrzepienia serc - niczym Sienkiewicz.
Czyta się tę trylogię, jak dzisiejsze książki akcji. Elżbieta Cherezińska, popuszczając nieco wodze fantazji stworzyła dylogię " Harda" i "Królowa", w której możemy podróżować nie tylko po puszczach słowiańskich, ale także znaleźć się w Skandynawii sprzed dziesięciu wieków.
Możemy podziwiać skomplikowane układy władzy, obserwować historie miłosne i zdrady oraz krwawe boje.
Piękno tych intryg polega na tym, że gdy w tomie "Królowa" za mało nam będzie akcji w Skandynawii, to w "Hardej" przeniesiemy się do Pragi, Kijowa i do Anglii, czyli tam, gdzie Storrada rozwijała macki swej władzy.
Specjalnie polecam Czytelniczkom lubiącym historyczne romanse. Nikt nie zawiedzie się...
Czytacz

Czytacz pisze 02
"Byle jedna książka w domu - to tak jak mysz,
przyprowadzi ze sobą drugą i trzecią,
już ci nie dadzą spokoju."
- Józef I. Kraszewski
Dawno temu - kiedy jeszcze były - postanowiłem przeczytać książkę telefoniczną. Szybko zrezygnowałem, ponieważ stwierdziłem, że za dużo w niej postaci pierwszoplanowych, bez jakiejkolwiek charakterystyki, a i opisy przyrody nie tak piękne jak u Orzeszkowej. Były tam jedynie nierozwinięte określenia, np. Leśna, Kwiatowa, Ogrodowa i tym podobne, oraz mnóstwo innych nic z przyrodą niemających wspólnego miejsc...
Widocznie dawniej pisarze nie umieli napisać dobrej książki telefonicznej. Nie to, co teraz. Właśnie skończyłem taką, i właśnie głównym bohaterem okazał się - telefon.
Na sześciuset stronach około trzysta razy pojawia się on i jego chyba przyjaciółka - komórka. Akcje niesamowite - z zapartym tchem można śledzić ich losy, bo: telefon zadzwonił; nie odbiera telefonu; komórka gdzieś przepadła, telefon się rozładował, komórka nie ma zasięgu; nikt nie dzwoni; nikt nie odbiera; komórka zaczęła wibrować; telefon nie ma opcji wibracji; telefon odnalazł się, leżał pod stołem; trzeba zadzwonić; nie dzwoni; dzwoni za głośno jakby zatrwożona; a niech to, nie działa; tutaj włóż, tędy wyciągnij, telefon całkiem padł, komórka też...
To tylko cząstka przygód telefonu i komórki. Prawda, że ekscytujące?
Jednak tak naprawdę, to reszta książki jest ciekawa. Autor Leszek Herman jest szczecińskim architektem i pisarzem. Pierwsza jego książka "Sedinum" - troszkę na wyrost okrzyknięta została polskim "Kodem Leonarda da Vinci", jednak tej ostatniej pt. "Krzyż pański" trochę brakuje do okrzyknięcia. Mimo to przygody grupy poszukiwaczy skarbów i kłopotów, przyjemnie się obserwuje. Treść - oprócz telefonicznych wybryków - naładowana jest mało znanymi, ale mającymi spory wpływ na historię Polski, faktami.
Można ją przeczytać dwojako: tak po prostu strona po stronie i ekscytować się przygodami, lub przy każdym historycznym nazwisku czy miejscowości zatrzymać się i zajrzeć do Internetu - i dopiero tam odkryć to, czego autor nie opowiedział.
Ja, na przykład, dowiedziałem się, że Napoleon chciał zniszczyć Moskwę z powietrza, nie mogąc do niej dojść...
W jaki sposób? Można się dowiedzieć czytając równolegle "Krzyż pański" i Internet.
Polecam wnikliwym.
P.S. Leszek Herman jest współtwórcą szczecińskiej sieci kawiarni Columbus Coffee. Ciekawostką jest, że nie mając grosza można napić się kawy dając książkę.
Czytacz

1.
Wiem, że nie bardzo będę oryginalny, jeśli na prośbę Miłych Pań - jako ten, który przeczytał o jedną książkę za dużo, napiszę kilka tekstów popularyzujących czytelnictwo i zacznę to pierwsze z Wami, Czytelnicy naszej biblioteki spotkanie, od garstki...
Zapraszamy do sięgnięcia po książki Joanny Jax
Dziś propozycja dla naszych dorosłych czytelników....
Saga o sile miłości, przyjaźni, nienawiści i żądzy zemsty, wplecionej w wielką historię Europy XX i XXI wieku.

Przygody Mikołajka
Zapraszamy młodych czytelników po przygody Mikołajka, bo psoty i wybryki wspomina się najdłużej!

